sobota, 5 listopada 2016

Wytrawny tort naleśnikowy



 

Ulubiona pizza Boskiego Mariana to Capricciosa. Postanowiłam wykorzystać składniki będące bazą dla tej pizzy (pieczarki i szynkę) do zrobienia naleśnikowego tortu. Boski Marian po pierwszym kęsie był zachwycony i… poszedł zadowolony po ketchup ;) Ja polecam jednak wersję po prostu posypaną koperkiem (jak na zdjęciu). Danie proste, tanie i smaczne. Takie lubię najbardziej!

SKŁADNIKI
20 dag szynki
20 dag żółtego sera mozzarella (lub żółtego)
50 dag pieczarek
Sól, pieprz, gałka muszkatołowa, kminek
Świeży koperek
Masło
3 łyżki śmietany 12%
Naleśniki (Składniki: mąka, jajka, sól, mleko, woda mineralna gazowana – na pewno każdy z Was ma swoje przepisy i sposoby na najlepsze naleśniki; można je przygotować dzień wcześniej)

Pieczarki myjemy i kroimy w cienkie plasterki. Obsmażamy je na maśle i doprawiamy. Dodajemy śmietanę i pokrojony koperek. Następnie ścieramy szynkę i ser na grubych oczkach. Szynkę dodajemy do sosu pieczarkowego. Wykładamy nim przygotowane wcześniej naleśniki i posypujemy każdą warstwę żółtym serem. Można zrobić jeden duży tort naleśnikowy i dzielić się nim z przyjaciółmi, albo (jak na fotografii) kilka mniejszych dla każdego. Całość posypcie świeżym koperkiem – cudowny aromat!

Smacznego!

wtorek, 7 czerwca 2016

Letnia kolacja dla dwojga



 
 
Z okazji pierwszego tygodnia reszty życia przygotowałam lekką, orzeźwiającą sałatkę z truskawkami oraz soczystego, grillowanego kurczaka. Truskawki w wytrwanym wydaniu zaskoczyły pozytywnie Boskiego Mariana. To idealny pomysł na letni wieczór we dwoje. Jest smacznie, ale nie wymaga to poświęcenia wielu godzin w kuchni. Polecamy!

SKŁADNIKI
500 g piersi kurczaka
Sos Teriyaki (gotowy lub domowej roboty)
30 g truskawek
rukola
10 dag sera cheddar
Sos do sałatki: oliwa z oliwek, miód musztarda, pieprz świeżo mielony

Pierś z kurczaka kroimy na cienkie plasterki i smarujemy sosem Teriyaki. Zostawiamy mięso na dwie godziny w lodówce. Po upływie tego czasu grillujemy mięso (ja używam elektrycznego grilla, ale może być też patelnia grillowa). Gotowego kruczaka kroimy na kawałeczki. Sałatka jest jeszcze prostsza: szypułkujemy truskawki i kroimy na cztery, a ser w kosteczkę. Dodajemy wszystko do rukoli i polewamy sosem (zmieszana oliwa z oliwek z miodem i musztardą). Całość posypujemy świeżo mielonym pieprzem i gotowe!

Smacznego! :)

środa, 6 kwietnia 2016

Miodowy crème brûlée



 
 

Przy okazji minionych Świąt zrobiłam mój ulubiony deser. Zabierałam się do zrobienia swojego pierwszego crème brûlée dwa lata! Dwa lata temu dostałam od Boskiego Mariana zestaw do robienia tego deseru. Jak się okazało – nie taki diabeł straszny. Dzielę się więc sprawdzoną wersją niebiańskiego deseru. W smaku nie odbiega od tych próbowanych przez nas w restauracjach. Domowy (miodowy) crème brûlée podbił serce nie tylko Boskiego Mariana, ale też mojej Mamy. Zdjęcia takie ładne, bo robił je mój tata – za co dziękuję! 

SKŁADNIKI (na cztery wysokie kokilki)
600 ml śmietany 36%
6 żółtek
1 łyżka miodu gryczanego
¼ szklanki cukru białego
4 łyżki cukru brązowego
1 opakowanie  cukru wanilinowego (lub lepiej: 1 laska wanilii)

 Zagotowujemy na małym ogniu śmietanę z cukrem, cukrem waniliowym oraz miodem. Odstawiamy aż śmietana będzie lekko ciepła. Żółtka ubijamy. Następnie zmniejszamy obroty miksera i dodajemy stopniowo przygotowaną śmietanę. Kokilki opłukujemy i zostawiamy odrobinę wody na dnie. Wlewamy do nich krem. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 100 stopni około 50 minut. Na czas pieczenia na dole piekarnika stawiamy naczynie żaroodporne z wodą. Po ostudzeniu schładzamy krem w lodówce (najlepiej przez całą noc, a w najgorszym przypadku 4-6 godzin). Przed podaniem posypujemy wierzch brązowym cukrem i przypalamy go palnikiem (uważając, by cukier się rozpuścił i utworzył brązową skorupkę, ale nie przypalił na czarny kolor). 

 Smacznego! :)

sobota, 26 marca 2016

Wiosenna sałatka



 

Wielkanocny stół ugina się od tłustego mięsiwa i puszystych, kalorycznych serników. Na ratunek czekającemu nas od jutra obżarstwu przygotowałam sałatkę z jajkami przepiórczymi. Robi się ją szybko i jest lżejsza od tradycyjnej „jarzynowej”. Boski Marian już chyba nie może się doczekać świątecznych przysmaków, bo co chwila odwiedza mnie w kuchni i podpatruje, co szykuję :) 

Spokojnych, rodzinnych Świąt!

SKŁADNIKI

mix sałat
4 plastry szynki Schwarzwaldzkiej
3 łyżki kukurydzy
½ cukinii
pęczek rzodkiewek
2 gałązki selera naciowego
15 jajek przepiórczych
sól, pieprz
czosnkowy winegret (łyżka miodu, łyżka musztardy, łyżka oliwy z oliwek, ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę)


Szynkę kroimy w paski i podgrzewamy na suchej patelni, aż będzie chrupiąca. Rzodkiewkę, seler naciowy i cukinię kroimy drobno. Pokrojone warzywa wrzucamy do miski z sałatą, dodajemy kukurydzę i ostygniętą szynkę. Zalewamy winegretem, doprawiamy i mieszamy. Jajka gotujemy, obieramy, kroimy na pół i układamy na wierzchu sałatki. Posypujemy świeżo mielonym pieprzem.

Smacznego! :)

sobota, 5 marca 2016

Pomysł na niedzielne śniadanie


W niedzielę zawsze jest więcej czasu, więc można przygotować bardziej pracochłonne śniadanie. Bardzo lubię weekendowe śniadania, które możemy jeść razem z Boskim Marianem, rozmawiając, bez pośpiechu, zerkania na zegarek. Dzielę się z Wami pomysłem na łatwy w przygotowaniu i pożywny omlet. Życzymy leniwej niedzieli!

SKŁADNIKI (na dwa omlety)
4 jajka
oliwki
½ szklanki mleka
ser mozzarella
kiełki (ja najbardziej lubię kiełki pora)
szczypiorek
przyprawy (sól, pieprz kolorowy, oregano, lubczyk, ostra papryka)

Jajka mieszamy z mlekiem, dodajemy pokrojony szczypiorek i przyprawiamy. Wylewamy na dwie patelnie posmarowane odrobiną oliwy z oliwek. Gdy omlety już są prawie gotowe posypujemy je pokrojonymi oliwkami i mozzarellą. Na koniec ozdabiamy kiełkami i podajemy na ciepło.

Smacznego!